Share on Facebook3Share on Google+0Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn0Pin on Pinterest0Email this to someone
Rating: 10.0. From 2 votes.
Please wait...

Firma Google swój sukces zawdzięcza reklamom w internecie. Dzięki nim nie tylko zarabia ogromne pieniądze, ale również umożliwia wszystkim biznesom reklamowanie się i pozyskiwanie nowych klientów. Dlaczego zatem właściciel Chrome – najpopularniejszej przeglądarki internetowej – planuje wprowadzić w niej blokadę reklam?

 

Google Chrome z blokadą reklam

Właściciele biznesów internetowych oraz stacjonarnych, którzy promują się w sieci za pomocą reklam mogą jednak odetchnąć z ulgą – nie wszystkie reklamy będą przez Chrome blokowane. Zgodnie z najnowszymi informacjami (zamieszczonymi w artykule Wall Street Journal), Google planuje ograniczyć widoczność jedynie takich reklam, które są irytujące dla użytkowników.

Oczywiście Google nie może blokować wszystkich reklam, ponieważ całkowicie pozbawiło by to firmę przychodów. Właściciel przeglądarki i wyszukiwarki chce jedynie sprawić, aby użytkownicy nie widzieli irytujących reklam, czyli takich, które np. pojawiają się na całym ekranie, są trudne do zamknięcia czy uruchamiają film z dźwiękiem.

 

Czy reklamodawcy oraz firmy powinny się bać blokady reklam w Chrome?

Warto wspomnieć, że blokada reklam występować będzie zarówno w wersji desktopowej przeglądarki Chrome, jak i na urządzeniach mobilnych. Właściciele firm mogą mieć słuszne obawy o to, czy ich reklamy również będą blokowane. Tym bardziej, że Chrome jest jedną z najpopularniejszych przeglądarek na świecie, a w Polsce obecnie korzysta z niej niemal 70% internautów.

statcounter-browser-pl-monthly-201603-201703-min

 

Google nie ustaliło jeszcze w jaki sposób blokowane będą natrętne reklamy. Rozważane są dwie możliwości:

  • niewidoczne będą jedynie te reklamy, które nie spełniają standardów;
  • jeśli na danej stronie pojawi się chociaż jedna irytująca reklama, Chrome ją zablokuje razem ze wszystkimi innymi kreacjami.

Jeśli zatem Google zdecyduje się na drugie rozwiązanie, właściciele stron będą musieli upewnić się, że wszystkie reklamy, które pojawiają się na ich witrynie są „przyjazne” dla użytkowników. W innym przypadku Chrome nie wyświetli żadnych kreacji, nawet tych spełniających standardy określone na stronie Coalition for Better Ads.

Poniżej zostały przedstawione rodzaje reklam – wyświetlanych zarówno na urządzeniach mobilnych jak i komputerach stacjonarnych – które nie są przyjazne dla użytkowników.

zle-reklamy-mobilne-min

 

zle-reklamy-desktopowe1-min

Źródło: Coalition for Better Ads

 

Google planuje wprowadzić blokadę reklam w Chrome nie tylko dlatego, aby polepszyć doświadczenie użytkowników korzystających z internetu. Drugim motywem jest zmniejszenie udziału zewnętrznych programów blokujących wyświetlanie reklam. Tak zwane „adblockery” często stosują praktyki polegające na pobieraniu opłaty od twórców za dodanie ich reklamy do „białej listy”, dzięki czemu kreacje te wyświetlają się nawet jeśli użytkownik korzysta z takiego programu.

Nie jest pewne, czy funkcja blokowania reklam w Google Chrome kiedykolwiek ujrzy światło dzienne. Niezależnie od tego reklamodawcy oraz firmy promujące się w sieci powinny postarać się, aby ich reklamy nie były uciążliwe dla użytkowników. Skorzystają na tym zarówno przedsiębiorcy (ponieważ ich kreacje reklamowe nie będą blokowane, a tym samym będą przyciągać nowych klientów) oraz zwykli użytkownicy, gdyż przeglądanie internetu bez irytujących reklam będzie o wiele przyjemniejsze.

 

Rating: 10.0. From 2 votes.
Please wait...
Share on Facebook3Share on Google+0Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn0Pin on Pinterest0Email this to someone

Przeczytaj także

Redakcja eMarketing.pl

Redakcja eMarketing.pl

Jeden komentarz

  1. Ciekawy komunikat… Do niedawna upierali się, że to sam algorytm po wykryciu uciążliwej reklamy na stronie będzie ją karał poprzez obniżenie pozycji w rankingu wyszukiwania. Właściwie funkcja ta działa już ponoć od stycznia, ale czy ktokolwiek widział, ktokolwiek wie :)?

    Prawdopodobnie nie działa to jeszcze w naszym kraju lub nie działa tak jakbyśmy sobie to wyobrażali – namolne pop-upy nadal są stosowane na stronach, nawet w przypadku takich brandów, które mają coś do stracenia (np. onet).

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *