Share on Facebook8Share on Google+0Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn0Pin on Pinterest0Email this to someone
Rating: 7.2. From 5 votes.
Please wait...

Decydując się na samodzielne pozycjonowanie strony internetowej, warto poznać działania, które tylko z pozoru mają zagwarantować wysokie wyniki w wyszukiwarce. Jednym z nich jest kanibalizacja słów kluczowych – błąd popełniany bardzo często nieświadomie. Co to oznacza i dlaczego warto się wystrzegać takich działań?

 

Czym jest kanibalizacja słów kluczowych?

Termin ten można rozumieć bardzo dosłownie – jest to sytuacja, kiedy frazy na danej witrynie są „zjadane” przez identyczne słowa kluczowe znajdujące się na innej podstronie tej samej witryny. Innymi słowy jest to optymalizowanie treści różnych artykułów pod te same frazy kluczowe. Dlaczego działania takie nie przynoszą oczekiwanych korzyści?

Zanim Google zmieniło swoje algorytmy, działania takie można było wykorzystać do zwiększenia widoczności strony w wynikach wyszukiwania – w sytuacji opisanej powyżej oznaczało to, że odnośnik do witryny pojawiał się w wyszukiwarce kilka razy, często nawet jeden pod drugim. Obecnie wygląda to zgoła inaczej – jeśli na stronie jest kilka podstron, które są zoptymalizowane pod to samo słowo kluczowe, Google będzie analizować zawartość tej witryny i wyświetlać na wyższej pozycji tylko jeden odnośnik.

Co jednak najbardziej niepokojące, to fakt, że pozycja ta nie będzie utrzymywana na stałe, a będzie się wahać i zmieniać – na rzecz drugiej podstrony z tą samą frazą. Przypomina to zatem sytuację, w której chcemy konkurować ze stronami, które już znajdują się wysoko w rankingu wyszukiwarki, z tym wyjątkiem, że za sprawą kanibalizacji słów kluczowych konkurujemy… sami ze sobą.

 

Jak uniknąć takich sytuacji?

Błąd w postaci kanibalizacji jest zazwyczaj popełniany nieświadomie – często osoby chcące samodzielnie pozycjonować witrynę uważają, że jak najczęstsze użycie danego słowa kluczowego przyniesie danemu serwisowi jedynie same korzyści. Z pozoru też może się wydawać, że ciągłe zmiany pozycji podstron w wyszukiwarce nie wpłyną znacząco na jej widoczność, jednak co w sytuacji, kiedy algorytm nie może się zdecydować, którą wybrać?

Wtedy prawdopodobnie żadna z podstron nie osiągnie wysokich pozycji w Google, a co za tym idzie – stracimy zarówno czas poświęcony na ich optymalizacje, ale także pieniądze, gdyż żaden z potencjalnych klientów nie trafi na naszą stronę.

Jak można sobie poradzić ze zjawiskiem kanibalizacji słów kluczowych?

 

Różne frazy dla każdej podstrony

Podstawą jest optymalizowanie witryny w taki sposób, aby każda jej podstrona była zoptymalizowana pod inne słowa kluczowe. Może to się okazać kłopotliwe, jeśli brakuje nam pomysłów na nowe frazy, a strona specjalizuje się w bardzo wąskiej dziedzinie, jednak również na ten problem istnieje rozwiązanie, o czym piszemy poniżej.

 

Optymalizacja tylko wybranej podstrony

Jeśli prowadzimy sklep internetowy lub blog poruszający tematy skupione w jednym obszarze, to prędzej czy później napotkamy na problem kanibalizacji słów kluczowych. W takiej sytuacji rozwiązaniem jest skupienie się tylko na wybranej podstronie, która dotychczas najlepiej pozycjonowała się w wyszukiwarce. W przypadku pozostałych podstron należy albo usunąć część słów kluczowych, bądź zamienić je na inne, podobne.

 

Linkowanie do najważniejszego artykułu

Stosując się do porady z poprzedniego punktu warto następnie wprowadzić kolejne rozwiązanie, w postaci stworzenia swego rodzaju hierarchii. Kiedy już odpowiednio zoptymalizujemy wybraną, najważniejszą podstronę, w pozostałych należy umieścić linki do strony najbardziej istotnej.

Skutkiem tego działania będzie struktura, dzięki której Google będzie wiedziało, która ze stron jest najważniejsza (i ta podstrona znajdzie się wysoko w wynikach wyszukiwania), a mniej istotne podstrony będą generować dodatkowy ruch za pomocą linków do głównego artykułu.

 

Aktualizacja artykułu zamiast pisania nowego

Innym rozwiązaniem, które niweluje kanibalizację słów kluczowych, jest dopisywanie nowych treści do już istniejących i zoptymalizowanych artykułów. Zamiast zatem tworzyć kolejny, zawierający te same słowa kluczowe wpis na blogu, który będzie opisywał nową wersję produktu w sklepie internetowym, lepszym pomysłem jest poinformowanie o tym fakcie w już stworzonym artykule, który wcześniej został odpowiednio zoptymalizowany pod wyszukiwarkę i trafia na niego wielu użytkowników.

 

Korzystanie z dodatkowych narzędzi

Pisanie artykułów w taki sposób, aby uniknąć kanibalizacji słów kluczowych, można ułatwić sobie poprzez skorzystanie z wtyczek, które rozszerzają możliwości systemów do zarządzania treścią (CMS). Jeden z najbardziej popularnych dodatków do WordPressa, który pomaga pisać teksty zgodne z zasadami pozycjonowania to Yoast SEO.

Po jej instalacji w osobnej sekcji wyświetlane są informacje na temat pisanego przez nas artykułu, ale także wszystkich tych, które już zostały opublikowane. Jeśli wskażemy narzędziu, jakie na jakie frazy będzie optymalizowana dana treść, możemy zobaczyć informacje na tego jego zagęszczenia, miejsc występowania, ale także – co najważniejsze – czy były one wcześniej przez nas używane.

kanibalizacja słów kluczowych yoast seo

 

Jak widać na powyższym przykładnie wtyczka ta nie tylko informuje o sytuacji użycia tego samego słowa kluczowego, ale także pozwala sprawdzić, w jakich artykułach fraza ta się pojawiła i odsyła do poradnika, który pozwala wyeliminować ten problem w przyszłości.

 

Rating: 7.2. From 5 votes.
Please wait...
Share on Facebook8Share on Google+0Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn0Pin on Pinterest0Email this to someone

Przeczytaj także

Redakcja eMarketing.pl

Redakcja eMarketing.pl

eMarketing.pl - portal informacyjny z dziedziny marketingu internetowego, na którym znajdziesz najświeższe informacje z branży oraz artykuły i wywiady tworzone wspólnie z ekspertami w obszarze digital marketingu. Czytaj eMarketing.pl codziennie i dowiedz się, jak osiągnąć sukces w sieci!

2 Comments

  1. Warto zrobić sobie audyt strony, żeby nie popełniać takich błędów jak przedstawione w artykule.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *